Najczęściej zadawane pytania

Aby pozbyć się niechcianego owłosienia należy wykonać około czterech, sześciu zabiegów. Ostateczna liczba zabiegów jest zależna od oczekiwań pacjenta oraz od skłonności do występowania nadmiernego owłosienia szczególnie u osób z zaburzeniami endokrynologicznymi. Zabieg powtórzony czterokrotnie pozwala na znaczną redukcję ilości włosków, ich osłabienie i spowolnienie wzrostu a często wyeliminowanie ich całkowite.

Konieczność powtarzania zabiegów wiąże się z cyklem wzrostu włosa.
Nie wszystkie włosy rosną równocześnie. Celem depilacji jest naświetlenie i przez to usunięcie tych włosów, które są w fazie aktywnego wzrostu czyli w fazie zwanej anagen. Włosy będące w kolejnych fazach wzrostu nie zaabsorbują dostatecznej dawki promieniowania lasera i zachowają zdolność regeneracji i dalszego wzrostu. Dlatego konieczne jest kilka zabiegów, aby zaaplikować światło lasera na włosa we właściwej fazie.

Może to oznaczać, że jest w organizmie czynnik stymulujący pojawianie się nowych mieszków włosowych. Ma to miejsce przede wszystkim w sytuacji zaburzeń endokrynologicznych.

Jak najbardziej powinny, ale muszą pamiętać o jednoczesnym regulowaniu zaburzeń przez leczenie u endokrynologa (lub ginekologa). Pacjentki z hirsutyzmem muszą liczyć się z koniecznością wykonania większej liczby zabiegów i ewentualnego powtórzenia ich w przyszłości.

W trakcie depilacji włosów pęsetą, woskiem czy depilatorem mechanicznym usuwamy łodygę włosa, w której znajduje się melanina. Pozbawiamy tym samym laser elementu, na który ma działać. W skórze pozostają nadal komórki rozrodcze, więc włos ten z pewnością odrośnie.

Ponieważ w trakcie zabiegu wystające ponad powierzchnię skóry włosy będą ulegały spaleniu, co może prowadzić do oparzeń naskórka i powstawania większej ilości strupków. Poza tym zabieg taki będzie mniej skuteczny, ponieważ część energii emitowanej z lasera skupi się na odrośniętym fragmencie włosa a nie na tym, który jest głęboko w skórze (gdzie znajdują się również komórki odpowiadające za jego odrost).

W trakcie zabiegu na ogoloną i oczyszczoną skórę przykłada się głowicę lasera i oddaje tzw. „strzał”. W głowicy znajduje się tzw. plamka lasera (w przypadku Lightsheera ET jest to kwadratowe okienko o wymiarach 9x9mm), przez którą wydostaje się wiązka światła lasera. Głowicę następnie przykłada się miejsce obok miejsca na tzw. „zakładkę” i poddaje się zabiegowi całą depilowaną powierzchnię.

W momencie „strzału” lasera odczuwa się delikatne ukłucia bądź pieczenie. Charakter tych odczuć w dużej mierze zależy od osobniczej wrażliwości skóry, od lokalizacji owłosienia oraz koloru i grubości włosów. Należy również pamiętać, że miejsca, gdzie skóra jest bardziej opalona, będą podczas depilacji bardziej wrażliwe na ból.

W indywidualnych przypadkach istnieje możliwość znieczulenia skóry (np. kremem EMLA – na 2 godziny przed zabiegiem), ale w praktyce rzadko zachodzi taka potrzeba. Warto dodać, że głowica Lightsheera wyposażona jest w specjalną ramkę szafirową, która po przyłożeniu do skóry schładza ją, co również działa znieczulająco.

Bezpośrednio po zabiegu na skórze obecny jest rumień, który najczęściej ustępuje do 2-3 godziny po zabiegu. Dodatkowo pojawia się drobny obrzęk okołomieszkowy. Jest to pożądana reakcja skóry, świadcząca o prawidłowym wykonaniu zabiegu. Zabiegi depilacji laserowej nie wyłączają z życia codziennego. Zaraz po zabiegu można powrócić do pracy, szkoły itp.

Najważniejszym zaleceniem jest zakaz opalania skóry (min. 2 tygodnie po zabiegu) – grozi to powstaniem przebarwień. Ponadto kilka dni po zabiegu nie powinno się używać do pielęgnacji preparatów na bazie alkoholu (np. toniki, leki zewnętrzne) i korzystać z basenów(gdzie jest chlorowana woda ze względu na ryzyko podrażnienia skóry) czy sauny.

Bezpośrednio po zabiegu lepiej zrezygnować z wykonywania makijażu aby nie podrażniać naskórka. Nie ma natomiast przeciwwskazań, aby umalować się następnego dnia, kiedy zejdzie zaczerwienienie.

Uszkodzone w czasie zabiegu włosy nadal pozostają w skórze i przesuwają się w kierunku jej powierzchni, co może dawać wrażenie, że włosy wciąż rosną. W tym okresie, jeśli martwe włosy są szczególnie uciążliwe (są szorstkie i sztywne), można je podgolić. Niemniej jednak wypadają one ze skóry po ok. 2 tygodniach. Skóra robi się gładka i taka pozostaje do momentu aż kolejna partia włosów przejdzie z fazy spoczynku w fazę wzrostu.

Ponieważ fazy spoczynku są różne dla włosów zlokalizowanych w różnych okolicach ciała, różne są też odstępy między zabiegami. W przypadku twarzy odrost pojawia się średnio po 4-6 tygodniach od poprzedniego zabiegu, na pozostałych częściach ciała po ok. 6-8 tygodniach.

Redukcja owłosienia obecna jest z zabiegu na zabieg. Każdorazowo udaje się zlikwidować ok 30% włosów. Pacjent „widzi” redukcję, kiedy odsetek ten osiągnie ok. 50%, co ma najczęściej miejsce po 3. zabiegu.

Jak już wspomniano po wykonaniu serii zabiegów możemy trwale usunąć ok. 90% owłosienia. Niewielki procent 10-20, to pula włosów, które mogą pojawić się w czasie życia. U kobiet najczęściej będzie miało to miejsce w czasie przełomowych sytuacji związanych z gospodarką hormonalną: w czasie ciąży, przyjmowania leków hormonalnych czy też w okresie przekwitania. Z reguły jednak jest to niewielka liczba włosów, które w razie potrzeby można również usunąć laserem.